FANDOM


Imię: Ar'Nadine

Nazwisko: El'Lathar

Charakter: Neutralny zły

Klasa: Druidka Koszmaru

Wiek: 190


Wygląd: Kark druidki oplata pas łusek o ciemno-zielonej barwie, to, co początkowo wygląda na kiepsko dobrane okrycie głowy w istocie jest parą wyrastających z czoła rogów. Przedramiona pokrywa naturalny pancerz, podobnie jak żebra i kręgosłup. Szalone spojrzenie połyskuje złotawym blaskiem, ciemne włosy kaskadą spływają na ramiona. Uśmiech zdaje się nie opuszczać jej twarzy, kpiący i pełen pogardy, a śladem jej kroków ciągnie się pasmo gnijących roślin i martwych zwierząt.

Alternatywny wygląd: Czarny jak noc pająk zawisnął do góry nogami na ciemnej nici, nad nim roztaczała się smolista pajęczyna. Nadine nabiła ofiarę na pokaźne szczęko-czółki z radością wysysając przetrawione trucizną wnętrzności. Mm.. kolacja.

Poglądy: Nadine wierzy, że walczy o równowagę. Kieruje się dokładnie odwróconymi wartościami moralnymi, to, co dla innych jest korupcją, dla niej jest tym, co właściwe. Wierzy, że równowaga została zachwiana i muszą pojawić się tacy, jak ona, by ją zachować.


- Ar'Nadine, zbudź się. - szeptał cichy głos prosto w ucho druidki, pogrążonej w letargicznym śnie. Gorączka i jęki towarzyszyły jej od siedmiu dni, nie potrafiła się wybudzić, każdy mięsień drżał, a ciało na granicy śmierci nie wykazywało ani poprawy, ani pogorszenia stanu; agonia, długa i bolesna agonia...


Shan'do! - krzyk odbił się echem od pokrytych ciemnym mchem ścian jaskini, wijące sie cieniste smugi wśród półmroku zadrżały ekstatycznie, by po chwili rozpocząć powolną drogę ku druidce, spętanej i bezbronnej wśród Szmaragdowego Snu, nie miała już siły walczyć, jedyne co pozostało to beznadziejny krzyk, który wyrywał się z jej gardła. Nienawiść wobec tych, którzy nie pomogli, nienawiść wobec natury, która nie zareagowała na jej cierpienie, wobec wszystkich i wszystkiego co żywe i nietknięte ciemnością, kiełkowały w jej umyśle już dość długo, by teraz pragnienie podzielenia się cierpieniem było jedynym, co zaprzątało jej myśli, mimo tego wciąż żywiła gdzieś głęboko nadzieję na to, że nadejdzie pomoc.

Pomoc jednak nie nadchodziła, a każda chwila zdawała się trwać długie miesiące. Tu czas nie miał znaczenia, w koszmarnym śnie, wśród półmroku, tracąc dech i zmysły, tu narodzić się miało nowe jej wcielenie: nigdy więcej litości, zrozumienia, to co niegdyś było piękne teraz zdawało się obrzydliwe w swej formie.

Ar'Nadine otworzyła oczy, gdzieś wśrod złotego blasku pałętała się czarna jak smoła nić szaleństwa. Kark czuwającej od tygodnia młodej adeptki druidycznych sztuk wydał z siebie jedynie cichy, niemiły dla ucha normalnej istoty dźwięk, gdy ta raz na zawsze pożegnała się z życiem.

- Wróć do natury. - szepnęła Nadine, wstając i wychodząc, trzy słowa i śmiech były jedynymi dźwiękami, jakimi pożegnała towarzyszkę.


Felwood okazało się miejscem idealnym. Tu świat wydawał się przystępny, bliski, zielona demoniczna energia przyjemnie łechtała zmysły. Dzieło koszmaru, zniszczenie i chaos - tym się stała i to sprawiało, że czuła satysfakcję.

- A teraz śpij. - szepnęła wbijając palce w kark młodej sarny i z dziką radością spojrzała na spływająca po jej własnych dłoniach ciemną krew. Krok po kroku, dalej i głębiej w szaleństwo...


"To, co dla Ciebie jest piękne, mnie brzydzi. To, co dla mnie jest cenne, ty niszczysz. Jak mamy współistnieć, gdy nie pojmujesz... "

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki